Ogólnie rzecz biorąc, istnieje wiele różnych produktów do nawożenia roślin wodnych, z których każdy ma swoje własne cechy i zalety. Najlepszy wybór zależy od indywidualnych potrzeb roślin, rodzaju akwarium lub oczka wodnego oraz osobistych preferencji domowego ogrodnika. Bestsellery w dziedzinie „Nawożenie roślin wodnych”
Regulatory wzrostu Wszystkie cechy żywych organizmów zapisane są w ich kodzie genetycznym jednakże, aby rośliny mogły prawidłowo się rozwijać musi istnieć jeszcze dodatkowy system zarządzający procesami ich wzrostu. System taki polega na produkowaniu przez rośliny pewnych związków chemicznych, które kierują całym ich życiem od momentu kiełkowania nasion aż do ich śmierci. Substancje syntetyzowane (produkowane) w roślinach dzieli się na stymulatory wzrostu – w uproszczeniu, działające pobudzająco na procesy życiowe oraz inhibitory- działające hamująco na procesy wzrostu i rozwoju. W przyrodzie zawsze współistnieją dwie przeciwstawne sobie siły, z których jedna jest czynnikiem pobudzającym a druga hamującym i dopóki pozostają ze sobą w równowadze procesy życiowe wszystkich organizmów przebiegają normalnie, inaczej mówiąc, w uproszczeniu jest to równowaga biologiczna. Regulatory wzrostu nie są związkami odżywczymi tak jak sole mineralne, nie są również enzymami, lecz stanowią zupełnie oddzielną grupę substancji występujących w różnych częściach roślin w bardzo małych stężeniach. Podział regulatorów wzrostu : 1. auksyny 2. gibereliny 3. cytokininy 4. inhibitory 5. etylen Auksyny – kwas indolilo-3 octowy i jego pochodne. Występują we wszystkich roślinach, produkowane są głównie w najmłodszych częściach roślin a więc wierzchołkach wzrostu, stożkach korzeni, młodych liściach i kiełkach. Z występowaniem auksyn związane są niemal wszystkie procesy wzrostowe roślin a więc wydłużanie i podział komórek, wzrost pędów głównych z jednoczesnym hamowaniem pędów bocznych, pobudzanie rozwoju systemu korzeniowego, w przypadku okaleczeń i zranień roślin auksyny przyśpieszają produkcję nowych tkanek, produkowane w owocach i nasionach przyspieszają ich dojrzewanie. Auksyny odkładane w bulwach i nasionach po przekroczeniu pewnego stężenia działają hamująco na proces kiełkowania, co w tym przypadku jest ich pozytywną cechą, ponieważ zapobiegają przedwczesnemu kiełkowaniu. Auksyny uczestniczą w procesie odrzucania liści, pośrednio uruchamiają produkcję pektyn i powstawanie warstwy izolującej roślinę z liściem oraz zapobiegają przedwczesnemu odrzucaniu owoców i nasion, odpowiedzialne są również za proces poruszania się roślin. Auksyny produkowane są w roślinach nieprzerwanie natomiast pod wpływem światła zostają utleniane i przechodzą w formy nieaktywne biologicznie. Gibereliny – związki organiczne o charakterze kwasów zaliczane do grupy torpenoidów występujące w roślinach w kilkudziesięciu formach mających wspólną cechę – podstawowa struktura cząsteczkowa oparta jest na pierścieniu gibanowym kwasu giberelowego. Gibereliny podobnie do auksyn obecne są w największych ilościach we wszystkich młodych częściach roślin, lecz w znacznie mniejszych stężeniach. Wpływ tych związków na rozwój roślin jest wielostronny a jednym z najistotniejszych jest przerywanie okresu spoczynku nasion, bulw i pąków a więc w tym przypadku działają antagonistycznie w stosunku do auksyn i inhibitorów – polega to w uproszczeniu na uaktywnianiu enzymów odpowiedzialnych za przemiany skrobi na cukry i przyśpieszaniu hydrolizy różnych związków zapasowych odłożonych w bulwach. Gibereliny w sposób znaczący wpływają na proces wydłużania się pędów roślin, zwiększają odstępy między węzłami, przyśpieszają podział komórek, co w tym przypadku powoduje intensywny wzrost roślin oraz znoszenie karłowatości. Syntetyzowane w roślinach gibereliny po przekroczeniu pewnego stężenia wywołują w nich tworzenie pąków kwiatowych a następnie kwitnienie. Proces zakwitania i wydawania nasion lub rozmnażania się poprzez rozłogi jest ściśle powiązany z długością dnia i zmianami temperatury, które zapoczątkowują istotne zmiany, w systemie fitochromowym, (rozdział-kolorystyka roślin, biologiczne zegary, fotosynteza) a w konsekwencji w produkcji giberelin. Współdziałanie auksyn i giberelin W niektórych przypadkach auksyny i gibereliny mają podobne działanie polegające na wydłużaniu łodyg, stymulacji podziału komórek i rozwoju nasion, natomiast gibereliny nie pobudzają rozwoju systemu korzeniowego a auksyny nie przełamują karłowatości i nie przerywają spoczynku nasion i bulw. Cytokininy – związki organiczne nie mające charakteru kwasów zaliczane do grupy sześcio-aminopuryn występują we wszystkich roślinach w największym stężeniu w najmłodszych ich częściach. Cytokininy mają znaczący wpływ na podziały komórkowe i ich różnicowanie, a działanie cytokinin jest ściśle powiązane z auksynami i giberelinami, uczestniczą we wszystkich procesach życiowych roślin. Jedną z ważniejszych cech cytokinin jest przerywanie okresu spoczynku nasion i bulw podobnie do giberelin. Proces ten może zachodzić tylko po spełnieniu określonych czynników zewnętrznych związanych z temperaturą, zmianami pH, zawartości soli mineralnych i jest ściśle powiązany z rozkładem inhibitorów. Cytokininy produkowane w korzeniach roślin, zwłaszcza młodych są z nich częściowo wypłukiwane i przedostają się do wody lub gromadzą w podłożu a więc działają stymulująco na proces przerywania okresu spoczynku roślin sąsiadujących. Inną cechą tych substancji jest pobudzanie powstawania pędów bocznych oraz wytwarzanie rozłogów a więc uczestniczą w procesie rozrastania i rozmnażania się roślin. Cytokininy odgrywają również znaczącą rolę w powstrzymywaniu starzenia się roślin i odrzucania liści, zwiększają powierzchnię blaszki liściowej, przyśpieszają podziały komórkowe oraz podnoszą odporność roślin na różne choroby. Współdziałanie auksyn, giberelin i cytokinin Na prawidłowy rozwój roślin wpływają wszystkie grupy regulatorów wzrostu i są ze sobą ściśle powiązane W przypadku braków substancji pokarmowych lub nieodpowiednich warunków chemii wody często następuje zahamowanie produkcji określonego regulatora, co w konsekwencji prowadzi do zniekształcenia roślin, karłowacenia lub nadmiernego wzrostu w górę, nie wytwarzanie kwiatostanów i rozłogów, zahamowanie wzrostu i przechodzenie roślin bulwiastych w stan uśpienia. Inhibitory wzrostu są to związki organiczne stanowiące bardzo zróżnicowaną grupę, produkowane przez wszystkie rośliny, które hamują a więc działają odwrotnie do stymulatorów. Ograniczają procesy kiełkowania nasion, przebudzania bulw, podziały komórek, wzrost korzeni i części zielonych. Inhibitory syntetyzowane są w roślinach w ciągu całego ich życia a w określonych warunkach ulegają rozkładowi lub gromadzą się w tkankach roślin powodując zahamowanie rozwoju. Największe znaczenie gromadzenia się tych substancji ma miejsce w rozwoju roślin bulwiastych takich jak: aponogetony, barklaje, grzybienie i grążele, u których wywołują one całkowite zahamowanie wzrostu, odrzucanie liści i przechodzenie bulw lub kłączy w stan spoczynku. Okres uśpienia, w jakim pozostaje roślina uzależniony jest od ilości nagromadzonych inhibitorów oraz od czynników zewnętrznych, przede wszystkim od temperatury- inhibitory ulegają rozkładowi w określonym czasie pod warunkiem działania odpowiednio długo sprzyjającej temu procesowi temperatury. Patrz „Strefy klimatyczne” – opis grążela żółtego Aby nastąpił rozkład inhibitora muszą być spełnione co najmniej dwa warunki : 1. Odpowiednio niska temperatura. 2. Długi czas działania niskiej temperatury. Dopiero po spełnieniu obu warunków inhibitor kiełkowania ulega rozkładowi, następuje uaktywnienie giberelin, cytokinin oraz auksyn umożliwiając przemiany skrobi na cukry i uruchomienie związków zapasowych a tym samym start młodych roślin. Co to ma wspólnego z akwarystyką ? W różnych publikacjach akwarystycznych nie bez powodu zostały podane temperatury wody w okresie lata i zimy najodpowiedniejsze dla danego gatunku roślin. Przestrzeganie tych zakresów temperatur ma oczywisty wpływ na prawidłowy rozwój roślin wodnych uwarunkowany produkcją odpowiednich regulatorów wzrostu. Akwaryści, którzy spróbowali uprawy tak zwanych bardzo trudnych roślin takich jak: barklaje i aponogetony z pewnością zauważyli, że świeżo zakupione rośliny po kilku dniach lub nawet godzinach odrzuciły liście a bulwy przeszły w stan uśpienia – czasami odrosły po pewnym czasie, pojawiły się jakby znikąd ! Przyczyny takich niepowodzeń są bardzo proste, na pierwszym miejscu jest nieodpowiednia temperatura wody, ( rośliny z importu z innych stref klimatycznych – szok termiczny ) a kolejnymi elementami popełnionych błędów są : nieodpowiedni czas oświetlania, zła twardość i pH wody, dostępność tlenu, dwutlenku węgla i soli mineralnych. Chcąc uniknąć niepowodzeń w uprawie trudnych roślin, pochodzących najprawdopodobniej z importu a więc wydartych z ich naturalnych siedlisk i przewiezionych w odległe miejsca należy zapoznać się z ich pochodzeniem z danych stref klimatycznych. Odnalezienie miejsca występowania danej rośliny w naturze na podstawie opisów gatunkowych w książkach akwarystycznych nie stanowi większego problemu. Należy zawsze pamiętać o tym, że jeśli na naszej szerokości geograficznej północnej mamy lato to na południowej półkuli panuje zima i dostosować długość dnia oraz temperaturę wody dla danego gatunku zakupionej rośliny. Bardzo częstym błędem jest wyrzucanie uśpionych bulw roślin, myśląc, że te zginęły a tym czasem przeszły one szok odrzucając liście i weszły a stan głębokiego spoczynku spowodowanego czynnikami zewnętrznymi co nie koniecznie musi oznaczać ich śmierć. Zdrowe i silne osobniki wprowadzone w stan spoczynku po okresie aklimatyzacji i ustąpieniu niekorzystnych warunków fizykochemicznych mogą w sprzyjających warunkach odrosnąć, zakwitać i wydać następne pokolenie nowych roślin zaaklimatyzowanych w naszych akwariach dostosowując się do przesuniętych pór roku. Oczywiście pewna i profesjonalna ingerencja ze strony akwarysty w takim przypadku może być bardzo pomocna dla rośliny. Syntetyczne regulatory wzrostu – produkowane przemysłowo dla potrzeb rolnictwa i ogrodnictwa, w akwarystyce stosowane niezwykle rzadko ponieważ wiedza ta wykracza poza ramy publikacji akwarystycznych a jakiekolwiek doświadczenia w stosowaniu tych środków posiadają nieliczni plantatorzy roślin wodnych, ponadto znajomość zasad stosowania tych substancji jest zazwyczaj przekazywana – jak by to określić ? – z pokolenia na pokolenie ?. Dla potrzeb akwarystyki stosowanie inhibitorów nie ma większego znaczenia, dlatego zostaną omówione tylko niektóre możliwości stosowania auksyn, giberelin i cytokinin. Chciałbym zaznaczyć, że nie są to cudowne lekarstwa na wszelkie niedomogi wodnych roślin, lecz silne środki chemiczne działające już w stężeniach rzędu 1 g/litr wody przez długi czas. Stosowanie tych preparatów jest możliwe tylko przez doświadczonych akwarystów po dokładnym zapoznaniu się ze wszystkimi czynnikami „za i przeciw” przed ich użyciem, a poprawianie natury może być katastrofalne w skutkach. Nie jestem w stanie podać dokładnych danych określających ilości stosowanych preparatów, ponieważ każde akwarium jest inne a i uprawiane rośliny mają różną tolerancję na syntetyczne regulatory wzrostu oraz hodowane ryby mogą źle znosić dodawane do wody środki chemiczne natomiast mogę jedynie przybliżyć nieco temat na podstawie własnych obserwacji i spostrzeżeń. Stosowanie syntetycznych regulatorów wzrostu Auksyna – w formie kwasu alfanaftylooctowego, naftylo-1-octowego, naftoksy-2- octowego, kwasu 2,4 – dwuchlorofenoksyoctowego – w formie płynnych lub proszkowych preparatów auksynowych dostępnych w handlu pod różnymi nazwami i o różnym składzie chemicznym może być stosowana w uzasadnionych przypadkach w celu przyśpieszenia ukorzeniania się roślin, zwłaszcza cennych i rzadkich egzemplarzy z uszkodzonym lub słabo rozwiniętym systemem korzeniowym, ratowania poniszczonych, zranionych podczas transportu roślin. Można również spróbować rozmnażania roślin poprzez ukorzenianie sadzonek z części roślin matecznych. Według receptury podanej na opakowaniu sporządza się roztwór o odpowiednim stężeniu i stosuje krótkotrwałą kąpiel całej rośliny lub tylko jej części. W celu poprawy stanu korzeni roślin sadzonych w doniczkach można zastosować popularny ukorzeniacz do roślin doniczkowych w formie proszku – niewielką ilością środka posypuje się korzenie następnie należy zaczekać aż środek zostanie wchłonięty, spłukać bieżącą wodą, sadzić rośliny w doniczki z odpowiednią mieszanką gliny i torfu ( lub mieszanka w/g własnych receptur ) lub umieszczać w podłożu. Przy stosowaniu środków należy zwrócić uwagę na podaną klasę toksyczności dla ryb- takie informacje są zazwyczaj umieszczane na opakowaniach. Przy toksyczności klasy piątej nie zauważyłem zmian w zachowaniu ryb. Do kąpieli krótkotrwałych roślin możliwe jest stosowanie preparatów „Betokson i Pomonit”. Giberelina – najłatwiej dostępna tak zwana GA3 w formie preparatu do rozpuszczania w wodzie pod nazwą „Gibreskol” – zawiera kwas giberelowy. Preparat może mieć zastosowanie w przypadku znoszenia karłowatości roślin, przyspieszenia wzrostu w górę, przyśpieszenia tworzenia kwiatostanów a w połączeniu z auksyną przyśpieszenia dojrzewania nasion lub kłosów, wybudzania bulw ze stanu spoczynku. Sporządza się roztwór preparatu i nanosi 2-3 krople na stożek wzrostu, serce rośliny lub rozwijający się kłos, po odczekaniu kilku minut aż środek zostanie wchłonięty roślinę można na powrót umieścić w wodzie. Gibereliny wywołują kwitnienie wielu gatunków roślin długiego dnia natomiast żadna giberelina nie powoduje powstawania pędów kwiatowych u roślin dnia krótkiego. Jako przykłady działania gibreskolu mogą posłużyć dwa wybrane gatunki roślin a mianowicie barklaja oraz onowodek madagaskarski. Naniesienie 2-3 kropli rozcieńczonego preparatu na serce barklaji już po kilku dniach powoduje pojawianie się pędów kwiatowych i obfite kwitnienie roślin nawet przy bardzo krótkim czasie oświetlania rośliny – poniżej 10 godzin na dobę. Potraktowanie preparatem onowodka madagaskarskiego oświetlanego więcej niż 12 godzin na dobę nie powoduje powstawania pędu kwiatostanowego ( w tym przypadku kłosa ) lecz jedynie w wyraźny sposób przyczynia się do wydłużenia ogonków liściowych i zwiększenia rozmiarów samych liści. Aby roślina ta mogła zakwitnąć wymagany jest bezwzględnie krótki czas oświetlania nie przekraczający 12 godzin na dobę a syntetyczna giberelina może być jedynie środkiem wspomagającym. Gibreskol jest szybko wchłaniany przez rośliny a do wody przedostają się minimalne ilości, nie zauważyłem zmian w zachowaniu ryb. Cytokinina – preparat „SD 8939” stosowany przede wszystkim do przerywania okresu spoczynku bulw i nasion. Może być przydatny do wybudzania onowodków, barklaji i grzybieni, najlepsze efekty można uzyskać stosując jednocześnie cytokininę i giberelinę, ale i w tym przypadku sama chemia nie wystarczy. Aby stosowanie syntetycznej cytokininy przyniosło jakiekolwiek rezultaty należy zapewnić odpowiednie bodźce termiczne. W przypadku roślin grzybieniowatych temperatura wody musi zostać podniesiona natomiast w przypadku onowodkowatych proces wybudzania roślin musi zostać poprzedzony obniżeniem temperatury wody. Preparat może być jedynie środkiem wspomagającym podczas wybudzania natomiast w przypadku roślin startujących w wyraźny sposób zwiększa powierzchnię liści a tym samym szybkość wzrostu w początkowej fazie. Cytokininy w niewielkich ilościach znajdują się w każdej wodzie akwariowej, produkowane przez rośliny, glony i porosty oraz mogą pochodzić z rozkładu fragmentów DNA pochodzenia zwierzęcego – ta forma nosi nazwę kinetyny a jej działanie ( jeżeli moja teoria jest słuszna ) uwidacznia się przy dokarmianiu lotosów żółtkiem ( rozdział Grzybienie i grążele). UWAGA !. Stosowanie syntetycznych regulatorów wzrostu nie przynosi większych efektów, jeżeli zostają one rozpuszczone w akwarium. Działanie tych środków jest widoczne tylko w przypadku ich stosowania na rośliny wyjęte z wody, potraktowane danym preparatem i po kilku minutach, aż substancje zostaną wchłonięte umieszczeniu roślin na powrót w akwarium. Nie ma wiec żadnego sensu dostarczania preparatów do wody akwariowej i narażania ryb oraz innych pożytecznych organizmów wodnych na zatrucia. Nigdy nie umieszczałem roślin potraktowanych tymi preparatami w małych i zarybionych akwariach, najmniejsze akwarium, w jakim sadziłem rośliny zaprawione regulatorami miało czterysta litrów wody a hodowane gatunki ryb, u których nie zauważyłem negatywnych skutków tych substancji to: neon czerwony, glonojady- różne gatunki, piskorki, brzanki sumatrzańskie, razbory klinowe oraz dyskowce. Proces kiełkowania nasion Aby jeszcze bardziej przybliżyć znaczenie regulatorów wzrostu posłużę się opisem procesu kiełkowania nasion oraz podobnie działającym procesem przerywania okresu spoczynku bulw i cebul roślin. 1. uwodnienie nasion 2. cytokininy przerywają hamujące działanie inhibitorów 3. rozpoczęcie syntezy giberelin w zarodku 4. uaktywnienie giberelin działających na warstwę aleuronową, indukcja i wytwarzanie w niej hydrolaz takich jak amylazy 5. hydrolazy uruchomiają materiały zapasowe bielma zarodka 6. cytokininy i auksyny działają na zarodek 7. wzrost zarodka Etylen – produkowany przez rośliny nienasycony węglowodór CH2 =CH2 , bardzo aktywny gaz – wpływa na procesy fizjologiczne. Etylen pozostaje w ścisłym związku z auksynami – auksyny uaktywniają produkcję etylenu natomiast etylen hamuje produkcję auksyn. Etylen przyspiesza dojrzewanie nasion i owoców oraz powoduje odrzucanie liści. Typowym przykładem działania etylenu jest barklaja , która po zakwitnięciu i wydaniu pełnowartościowych nasion odrzuca liście a bulwa zazwyczaj ginie. W przypadku tej rośliny jedynym sposobem na utrzymanie jej przy życiu jest odcinanie pojawiających się pędów kwiatowych i wymuszenie rozmnażania się przez podział kłącza. Etylenu w przypadku roślin wodnych nie stosuje się, ponieważ należałoby używać go w formie gazowej lub środków rozpuszczanych w wodzie wprost w akwarium, ponadto trudno byłoby znaleźć korzyści ze stosowania etylenu w akwarystyce. różne formy kolorystyczne roślin to skomplikowany proces fizykochemiczny.
Ostre krawędzie grubego żwiru niezbyt dobrze sprawdzają się przy stworzeniach, które uwielbiają się zakopywać oraz bytować na dnie akwarium. Podłoże typu piasek w akwarium mocno wpłynie na optykę Twojego akwarium. Dno wysypane piaskiem znacznie powiększa optycznie przestrzeń. Nawet mały pojemnik wydaje się wtedy znacznie większym.
Założenie akwarium i hodowla ryb tropikalnych nie jest trudna – udaje się nawet dzieciom. Problem pojawia się (chociaż nie zawsze) w przypadku efektywnej uprawy roślin wodnych. Aby zbiornik przypominał ogród pod wodą, potrzeba wiedzy, cierpliwości i konsekwencji. Rośliny wodne to podstawa w akwarium – dostarczają tlenu, pomagają w samooczyszczaniu zbiornika i są jedną z najpiękniejszych dekoracji. W dodatku są niezbędne dla „bezstresowego” życia ryb. Stanowią dla nich pokarm, kryjówkę (zwłaszcza dla gatunków płochliwych i narybku), są czynnikiem, który zwiększa szansę na rozmnożenie w warunkach domowych. W sprzedaży dostępne są różnorodne gatunki oraz gotowe zestawy roślin akwariowych różniące się siłą wzrostu, wyglądem oraz wymaganiami. Osobom mniej doświadczonym zaleca się wybierać te łatwe w uprawie. Bardzo ważne dla późniejszego prawidłowego wzrostu jest prawidłowe sadzenie. Sadzenie roślin w akwarium Uprawa roślin w akwarium jest konieczna nie tylko ze względów dekoracyjnych, ale także praktycznych. To naturalne filtry wody, schronienie dla ryb i narybku a czasem miejsce do rozrodu. Sadzenie roślin akwariowych nie jest trudne i można je wykonywać od razu – przy zakładaniu akwarium lub już w czasie pielęgnacji. Jak przygotować rośliny do akwarium? Przed sadzeniem należy usunąć z roślin wszelkie nadgniłe liście i inne fragmenty. Jeśli korzenie są zbyt długie, można je przyciąć. To lepsze rozwiązanie niż ich wyginanie, łamanie i niedokładne odrywanie przy sadzeniu. Czy rośliny akwariowe sadzić w koszyczkach? Metoda sadzenia roślin zależy od rodzaju sadzonek oraz gatunku. Najłatwiej sadzi się te zakupione w koszyczkach z dobrze uformowaną bryłą korzeniową. W wielu przypadkach można umieścić je w podłożu ręcznie (oczywiście zachowując ostrożność). Sadzenie roślin w koszyczkach w akwarium nie jest jednak wskazane, gdyż ogranicza wzrost korzeni. Koszyczek i otaczającą korzenie włókninę (lub watę) trzeba usunąć. Pojemnik jest niepotrzebny i zmniejsza estetykę, włóknina natomiast z czasem może wypływać (np. przy wzmożonej „działalności” zbrojników) i tym samym zaśmiecać akwarium. Kiedy i jak prawidłowo posadzić rośliny w akwarium? Rośliny umieszcza się na takiej głębokości, aby korzenie były w pełni zasłonięte a szyjka korzeniowa niezakryta. Sadzanie roślin rozmnażanych metodą in-vitro oraz pojedynczych, nieposiadających rozbudowanego systemu korzeniowego, najlepiej wykonywać z wykorzystaniem pęsety (chwyta się nią końcówki korzeni i mocno wciska w podłoże). Aby ustabilizować poszczególne sadzonki, u ich podstawy warto ułożyć kamienie i korzenie. Ważne: sadzenie najwygodniej jest wykonywać przy częściowo napełnionym zbiorniku (przynajmniej kilka centymetrów w przypadku roślin niskich i około kilkunastu dla roślin wysokich); niektóre gatunki, np. moczarki, można sadzić w pęczkach – warto wtedy je delikatnie połączyć, np. gumką recepturką; dobrym sposobem na aklimatyzację i lepsze ukorzenienie się roślin jest zarybianie akwarium dopiero po kilku tygodniach od napełnienia wodą. Wybór i zasady aranżacji roślin akwariowych Przy wyborze roślin do akwarium należy w pierwszej kolejności zwrócić uwagę na ich wymagania względem parametrów wody, rodzaju podłoża i światła. Nie bez znaczenia jest też wybór ryb. Przykładowo rośliny o delikatnych, nitkowatych liściach, mchy lub glony (gałęzatka kulista, wgłębka wodna, kabomba) mogą nie przetrwać w zbiorniku, w którym znajdują się brzanki. Wtedy lepiej postawić na rośliny o grubych, mocnych liściach
Wyposażona jest w diody SMD: białe, czerwone i niebieskie wspomagające wzrost roślin w akwarium. Mocowana w pokrywie akwarystycznej w akwarium o dł. 40 cm za pomocą uchwytów montażowych z tworzywa sztucznego, dołączonych w komplecie. Kolor boczków, przewodu i zasilacza: czarny. Metoda mocowania: w pokrywie za pomocą uchwytów (w
Niestety problem ciągle występuje. Rośliny są w fatalnej kondycji, praktycznie nie - padłabacopa - miejscowa nekroza, nawet nowych odrostówcabomba - wygląda tak kiepsko, że w zasadzie pogodziłem się ze stratąlimnophila aromatica - nekroza dolnych listków nowych pędów (ciąłem ostatnio ponad miesiąc temu - urosły max 10cm)heteranthera - wygląda najlepiej, trochę nawet rośnie ostatnio, ale bez szałumech taiwan - było już w nim tyle niebieskawej waty, że wyleciał całyPóźnym wieczorem wrzucę aktualne się, że roślinki powinny mieć się dobrze, mają 0,6W/l, CO2, nawozy... Jednak tak nie jest Ostatni pomiar (3dni temu)NO3=20-30PO4=1,5 (dodałem po pomiarze od razu 4strzały fosforu)pH=6,7KH=4GH=8Ostatnio daję na zmianę co 2 dzień mikro i makro, oraz po strzale carbo i mam już pomysłu co jest nie tak. Może podłoże jest zbyt jałowe, mam czarny żwirek kwarcowy i pod nim chyba 4,5l substratu Tetra (teraz wiem, że to było za mało). Zastanawiam się nawet nad restartem baniaka na ziemi ogrodowej...Hunter, na PW pisałeś mi:"może źle szukamy? Za dużo Ca i Mg hamuje przyswajanie macro."Niestety tych testów nie mam, a danych wodociągi nie podają ... - patrz dzielnica tym daję wodę RO, mieszanka z kranówką lub czyste + mineralizator AA (który imo jest kiepski - nawet przy zwiększonych dawkach nie podnosi wystarczająco KH)Proszę o jakieś sugestie co mam nie tak. W tym filmie pokazuję jak przy pomocy odpowiedniej pielęgnacji, nawożeniu roślin i ekipy czyszczącej w postaci krewetek Amano poradziłem sobie z brązowymi gl Piękne akwarium oznacza nie tylko krystalicznie czystą wodę i żywo pływające rybki. Bardzo ważny jest też bowiem wygląd i kondycja posadzonych w nim roślin wodnych. Pozornie wydaje się to proste i łatwe w obsłudze. Roślinki akwariowe mogą jednak miewać problemy z kilku różnych względów. Nie wszystkie są też jednakowo dobrze odporne na niesprzyjające warunki środowiskowe. Szukasz efektownie ozdobnych i jednocześnie łatwych w hodowli roślin akwariowych, więc konieczne poznaj choroby roślin akwariowych. Sprawdź jak sobie z nimi radzić. Choroby roślin akwariowych przyczyny. W akwariach zaopatrzonych w odpowiednie składniki odżywcze, filtr wodny, grzałkę i oświetlenie, mających też właściwy ogólny stan ekosystemu wodnego – rzadko występują problemy z roślinami i rybami. Niewielkie uszkodzenia roślin mogą wynikać z gryzienia ich przez ryby i ślimaki. Jednak zdrowe rośliny powinny to wytrzymać. Jeśli mimo profesjonalnego wyposażenia, nasze akwarium nie będzie się jednak bujnie i dobrze rozwijać. Może to oznaczać choroby i pasożyty u ryb, awarię sprzętu awaryjnego, czy też choroby roślin akwariowych. Często problem wynika z powodu awarii któregoś ze sprzętów (np. natleniacz, grzałka) czy zanieczyszczenia wody (np. zakwit glonów, zakwaszenie wody, zła temperatura). Winowajcą bywa też nadmierna ilość ryb i ślimaków w akwarium. Może też wystąpić niewystarczająca ilości składników odżywczych. Nie wolno też odwlekać systematycznej, okresowej konserwacji akwarium. Choroby roślin akwariowych – podjadanie i niszczenie przez ryby. Wiele ryb może zjadać rośliny akwariowe szybciej, niż nadążą one rosnąć. Takie ryby roślinożerne i wszystkożerne mogące niszczyć roślinki akwariowe, to np. brzanki i ryby jajożyworodne, jak molinezje. Niektóre inne gatunki lubią z kolei ogryzać i niszczyć rośliny, bo im zwyczajnie przeszkadzają – np. ryby pielęgnicowate. Z kolei skalary podczas swego tarła mogą wysysać dziury w liściach roślin, podczas ich czyszczenia do złożenia w tym miejscu swych jaj (miejsce tarła). Natomiast glonojady wykorzystują swoje wargi pokryte drobnymi ostrymi ząbkami, aby z liści zeskrobywać glony i mikroorganizmy, którymi się żywią. Może to jednak oddziaływać niczym papier ścierny, niszcząc liście w ten sposób. W razie takich problemów, można zmienić obsadę akwarium na gatunki neutralne wobec roślin. Natomiast w przypadku ryb wszystkożernych (np. brzanki i molinezje), zaleca się zwiększyć udział składników roślinnych w ich diecie (specjalne karmy dla ryb). Choroby roślin akwariowych – podjadanie i niszczenie przez ślimaki akwariowe. Ślimaki akwariowe pełnią ważne funkcje w zbiorniku, działając jako padlinożercy i destruenci, rozkładający martwe szczątki. Polerują też wszystko z nieustannie rosnących glonów. Ale w nadmiarze liczebnym i przy braku innego pokarmu, ślimaki mogą też zjadać rośliny. Aby pozbyć się zbyt licznych ślimaków z akwarium, można ekologicznie wyzbierać je ręcznie. Można też dodatkowo wprowadzić rybki jedzące ślimaki, np. bas słoneczny, bojownik wspaniały, pielęgnica cytrynowa, pielęgnica nikaraguańska, pyszczaki oraz bocje i kolcobrzuchy. Inną prostą metodą, aczkolwiek nieekologiczną, jest zabicie chemiczne ślimaków w akwarium. Takie środki do ich zwalczania są oparte na miedzi. Miedź może też być jednak toksyczna dla roślin i rybek akwariowych, zwłaszcza jeśli do wody dodaje się jej zbyt dużo. Dlatego produkty na bazie miedzi należy stosować w ostateczności i bardzo ostrożnie, ściśle zgodnie z instrukcją podaną na opakowaniu danego środka. Choroby roślin akwariowych – niewłaściwe ilości składników odżywczych. Często choroby roślin akwariowych mogą też wystąpić, gdy nie dostarczymy im odpowiednich składników odżywczych we właściwych ilościach. Jeśli zaczniemy więc zauważać problemy w postaci żółknięcia, plamistości i obumierania roślin wodnych – pomyślmy o ich nawożeniu. Raz w tygodniu dobrze jest też wtedy robić częściowe podmiany wody. Jeśli wydaje się nam, że objawy wskazują na niedobór jednego z mikroskładników pokarmowych – zastosujmy nawożenie za pomocą najlepiej gotowych substratów do kupienia w sklepach akwarystycznych. Środki takie są bogate w składniki odżywcze w odpowiednich ilościach. Najważniejsze zasoby odżywcze dla prawidłowego wzrostu roślin wodnych w akwarium, to w wielkim skrócie przede wszystkim: węgiel, mikroelementy i makroelementy. Zgodnie z prawem minimum Liebiga, całkowite pokrycie składników odżywczych jest niezbędne, aby rośliny mogły rosnąć w zdrowy sposób. Brak choćby jednego z nich z czasem spowoduje zahamowanie wzrostu, choroby, a nawet obumieranie roślin. Objawy takie mogą również oznaczać brak równowagi pomiędzy poszczególnymi minerałami w wodzie. Minerały występują wtedy w złych proporcjach. Nierzadko zjawiska te pojawiają się w połączeniu z zakwaszeniem wody i/lub zwiększonym wzrostem glonów. W praktyce, wzorce uszkodzeń często trudno wyraźnie i łatwo przypisać do konkretnego niedoboru pojedynczego składnika odżywczego. Różne objawy często wyglądają bowiem bardzo podobnie. Poniższa lista zawiera jednak najważniejsze niedobory w akwariach, posortowane według znaczenia poszczególnych składników odżywczych. Dwutlenek węgla CO2 – w przypadku jakiegokolwiek niedoboru roślin wodnych należy najpierw rozważyć zużycie dwutlenku węgla w wodzie, przed zajęciem się innymi czynnikami odżywczymi. Większość wzorów uszkodzeń, takich jak żółte liście lub ograniczony wzrost, może być również spowodowana niedoborem węgla. Dostarczenie CO2 jest więc niezbędne dla zdrowego wzrostu roślin. W gęsto obsadzonym akwarium zawartość CO2 powinna wynosić ok. 20-30 mg/l. Można to monitorować za pomocą specjalnego urządzenia testującego wodę. Tylko jeśli można wykluczyć brak CO2, powinniśmy brać pod uwagę inne niedobory. Makroskładniki – są to składniki odżywcze potrzebne roślinom w większych ilościach. Należą do nich przede wszystkim potas, fosfor i azot, a w mniejszej ilości też magnez. Pierwiastki te najważniejszymi makroskładnikami odżywczymi i typowymi objawami niedoboru u roślin wodnych. Ich niedobory zwiększą specjalne płynne nawozy do wody akwariowej. Azot (N) – może być wchłaniany przez rośliny wodne w różnych postaciach: amonu, mocznika, azotanów. Zawartość azotu w wodzie określimy testem wody wskazującym N w postaci azotanu (NO3). Optymalne jego stężenie wynosi ok. 10-25 mg/l NO3. Jednym z typowych objawów niedoboru N jest całkowite zażółcenie roślin, zwłaszcza ich starszych liści. Coraz mniejsze nowe liście lub ograniczony wzrost również mogą wskazywać na deficyt N. Niektóre gatunki roślin przybierają też wtedy wyraźnie czerwonawy odcień. Zwiększone występowanie zielonych nitkowatych glonów i alg włosowatych również jest wtedy dość powszechne. Fosfor P – stężenie P w wodzie mierzy się zwykle przez pomiar stężenia fosforanu (PO4) standardowym testem wody. Objawy niedoboru P to przede wszystkim bardzo wolne przyrosty i zmniejszające się pędy, małe końcówki pędów. Niektóre rośliny wodne mogą też stać się ciemniejsze lub nawet fioletowe. Często też niedobór P wywołuje wzrost glonów. W akwarium z roślinami zalecane są stężenia fosforanów (PO4) ok. 0,1 do 1 mg/. Potas K – niedobór K wywołuje perforację (otwory) i obumieranie tkanki liści (martwica). Na początku pojawiają się małe czarne kropki. Potem rosną one do widocznych dziur, częściowo obrysowanych na żółto lub czarno. Liście mogą też żółknąć i wykazywać zmniejszony wzrost. Optymalne stężenie K wynosi ok. 5-10 mg/l. Jego ilość wykaże test wody potasowej. Magnez Mg – pierwiastek ten odgrywa ważną rolę w fotosyntezie, bo stanowi ważną część pigmentu roślin w kolorze zielonym (chlorofil). Jego niedobór objawia się bladym lub żółtym odbarwieniem starszych liści, podczas gdy żyły liści zwykle pozostają zielone. Mikroelementy – to pierwiastki, których rośliny potrzebują tylko w niewielkich ilościach (w większości tylko jako pierwiastki śladowe). Najważniejszym z nich jest żelazo (Fe). Inne niezbędne w ten sposób metale, to np. miedź (Cu), bor (B) lub mangan (Mn). Deficyt żelaza (Fe) powoduje, że rośliny wytwarzają mniej chlorofilu w swoich nowych pędach. Niedobór Fe można więc łatwo zidentyfikować po kolorze żółtym do białego na końcach młodych pędów roślin akwariowych (zieleń liści zanika i pojawia się chloroza). Gdy niedobór Fe jest poważny, może wystąpić zahamowanie wzrostu i czarna, obumierająca tkanka liści (martwica). Idealne stężenie Fe w akwariach roślinnych wynosi ok. 0,05 do 0,1 mg/l. Nadmiar Fe powoduje zwiększony rozwój czerwonych glonów alg. Braki innych mikroelementów są nieznaczące dla roślin. Światło – rośliny do swojej fotosyntezy koniecznie potrzebują światła. Jego brak w dobrze skoordynowanym systemie akwarium jest jednak rzadkością. Jednak nadal może być jedną z przyczyn słabego wzrostu roślin. Jeśli więc akwarium stoi w ciemnym pomieszczeniu lub w jego ciemnym kącie, trzeba koniecznie zamontować sztuczne oświetlenie. Jednym z objawów niedoboru światła może być np. bardzo powolny wzrost i rozwój roślin, a nawet ich karłowacenie i w końcu obumieranie. Część roślin ma też wtedy tendencję do tzw. etiolacji, czyli rozwijania bardzo długich międzywęźli. Jest tak, bo rośliny rosnąc robią się coraz bardziej wybujałe w poszukiwaniu światła. Wszystko szybko zniweluje jednak i poprawi dostęp światła.
Do akwarium wielogatunkowego lub biotopowego, normalnie obsadzonego roślinami, wystarczą świetlówki typu daylight. Można jednak rozważyć połączenie ich z różowymi, mniejszej lub równej mocy. W gęsto obsadzonym akwarium wzrost roślin można wspomóc, stosując większość świetlówek różowych, z dodatkiem paru typu daylight.
Amoniak, azotyny i azotany w akwarium to niepożądane związki – objawy ich nadmiernego występowania w wodzie to choroby lub śmierć ryb, a także masowy wzrost glonów. Azot wpływa pozytywnie na wzrost roślin w akwarium, ale może także szkodzić. Dlatego wiele osób zadaje pytanie: jak obniżyć (zmniejszyć) zawartość NO3 i NO2 z akwarium? Metody rozwiązania problemu są różne, trzeba je połączyć. Duże znaczenie ma profilaktyka. Za dużo azotu w akwarium – skąd to się bierze? Cykl azotu w wodzie przebiega naturalnie, jednak w małych zbiornikach nie można uzyskać równowagi biologicznej, a nawet stanu zbliżonego do niej i stąd głównie bierze się problem. Związki azotowe są rezultatem przemiany materii ryb, a także rozkładającego się pokarmu lub resztek organicznych. Dlatego w akwariach nadmiernie zarybionych, zwłaszcza gdy jest mała obsada zieleni (rośliny działają jako filtry wody), częściej dochodzi do drastycznych sytuacji kończących się chorobami lub śmiercią ryb. Amoniak w wodzie może być na niższym poziomie – to, co warto robić, to przede wszystkim racjonalne, pozornie oszczędne karmienie. Azotany i inne związki azotu w wodzie akwariowej – poszczególne fazy cyklu Poszczególne formy azotu rozkładane są przez bakterie nitryfikacyjne. Aby mikroorganizmy rozwinęły się w zbiorniku naturalnie, potrzeba co najmniej kilku tygodni. To powód, dla którego ryby czy krewetki powinno się umieszczać w akwarium „dojrzałym”, nie od razu po urządzeniu i wypełnieniu wodą. Początkowo związki mają postać NH4 (nieszkodliwego amonu) lub NH3 (szkodliwego amoniaku). Amoniak powstaje, gdy pH wody jest kwaśne. Dlatego tak ważna jest kontrola odczynu. Następnie do gry wchodzą bakterie Nitrosomonas, które eliminują amoniak przez utlenianie. Powstają azotyny (NO2), które wciąż są toksyczne dla żywych organizmów. Dopiero z udziałem Nitrobacter zamieniają się w umiarkowanie neutralne azotany (NO3). Ostatni związek może zaszkodzić tylko wtedy, gdy jego wartość jest skrajnie wysoka. Poziom poszczególnych związków czy pierwiastków łatwo mierzy się za pomocą specjalnych testów. Azotany w akwarium – jak się ich pozbyć? Nawet azotany nie są korzystne dla zdrowotności ryb, dlatego warto kontrolować ich zawartość. Usuwanie azotanów odbywa się poniekąd automatycznie wraz z podmianami wody. Średnio przyjmuje się, że należy wymieniać 25-30% wody co 2-3 tygodnie. Jeśli w akwarium hodujemy ryby wrażliwe na zawartość związków azotowych (i innych), podmiany powinny być częstsze lub bardziej intensywne. W sprzedaży dostępne są także różnorodne preparaty, które przyśpieszają rozkład niekorzystnych związków, a przy tym uzdatniają wodę. W czasie wymiany optymalnym sposobem jest czyszczenie filtra wodą pochodzącą z akwarium. W praktyce różnie to wygląda. Faktem jednak jest to, że przy tradycyjnym traktowaniu wkładów filtracyjnych wodą bieżącą z kranu, usuwa się także pożyteczną florę bakteryjną. Filtr po rozruchu potrzebuje czasu, aby ponownie działać w sposób kompleksowy – mechaniczny i biologiczny. W sprzedaży dostępne są także wyspecjalizowane filtry akwarystyczne, których głównym zadaniem jest usuwanie związków azotowych i fosforowych. Poza podmianą wody warto w miarę regularnie odmulać dno. Profilaktyka – jak nie dopuścić do wystąpienia nadmiaru azotu? Duże znaczenie dla utrzymania dobrej jakości wody mają rośliny akwariowe, które wchłaniają pierwiastki w nadmiarze szkodliwe dla ryb. Ich uprawa oczywiście wiąże się z pewnymi kosztami – nie tylko zakupu roślin, ale także stałego sztucznego oświetlenia. Warto jednak przeznaczyć na to środki, gdyż zieleń poza filtracją wody nadaje życia podwodnemu światu, polepsza aranżacje i jest świetnym schronieniem dla ryb, a także narybku. Kolejny „punkt programu” to karmienie ryb. Pokarm lepiej podawać częściej, ale w bardzo małych ilościach. Pokarm typu płatki nie powinien opadać na dno, gdyż z założenia ma być wcześniej zjedzony. Wyjątek stanowią ryby strefy dennej (zbrojniki, kiryski, piskorki, glonojady), które powinno się karmić indywidualnie. Nie można przesadzać z ilością ryb w akwarium. U wielu osób, zwłaszcza tych początkujących, jedna ryba nierzadko ma „dla siebie” niecały litr wody. Tymczasem prawidłowa norma to nie jedna ryba na 1l wody, lecz 1 cm ryby! Trzeba wziąć pod uwagę, że miejsce w akwarium zabiera także podłoże, sprzęt i dekoracje. Ryby, które mają dużo miejsca w akwarium, są mniej osowiałe, rzadziej chorują i osiągają prawidłowe rozmiary. Wsparciem (niezbyt dużym, ale zawsze jakimś) jest wprowadzanie do akwarium ślimaków (o tym piszemy więcej w naszym artykule A może nie taki ślimak straszny, jak go malują?). Większość mięczaków żywi się detrytusem - rozkładającą się, martwą materią organiczną, w pewnym procencie więc likwiduje źródło problemu.
Zmiękczają wodę, a także sprawiają, że ma ona lekko herbaciane zabarwienie, które odzwierciedla naturalne warunki. Grupa zielona jak łatwo można się domyśleć jest przeznaczone dla roślin wodnych. Należy pamiętać, że prawidłowy wzrost roślin ogranicza glony w akwarium. Rośliny pobierają potrzebne im związki nie tylko z Krótki poradnik dla początkujących i nie tylko (część I) Jeśli jesteś początkującym akwarystą, lub masz już trochę doświadczenia ale do tej pory nie zakładałeś akwarium roślinnego to ten poradnik jest właśnie dla Ciebie. Omówię w nim w skrócie wszystko co jest Ci potrzebne, i co powinieneś wiedzieć o założeniu akwarium w którym rolę pierwszoplanową grają rośliny akwariowe. W części pierwszej zaczniemy od zupełnych podstaw czyli wyboru zbiornika, dobrania odpowiedniej filtracji, oświetlenia, czy najlepszego podłoża dla roślin. Poruszymy też kwestię suplementacji dwutlenkiem węgla (CO2). 1. Wybór akwariumPodstawową sprawą jest wybór akwarium. Wybór rozmiaru to oczywiście kwestia możliwości i potrzeb, ale powinieneś wiedzieć, że im zbiornik większy, tym łatwiej go prowadzić i mniejsza jest szansa, że Twój błąd będzie miał negatywny wpływ na życie w akwarium. Działa tu zjawisko skali, w mniejszym zbiorniku nawet mała zmiana parametrów wody będzie bardziej odczuwalna. Możesz skorzystać z zestawów gotowych lub sam zakupić akwarium i skompletować sprzęt. Gotowe zestawy przeważnie mają już cały osprzęt potrzebny do uruchomienia akwarium. I przeważnie oferują to w dobrej cenie. Ale to co jest zaletą może być też wadą, ponieważ sprzęt typu filtr czy oświetlenie znajdujący się w zestawie może nie odpowiadać Twoim potrzebom w przypadku zakładania akwarium roślinnego. Ograniczają Cię też standardowe wymiary zbiornika. Osobny zakup akwarium i sprzętu jest przeważnie droższy, ale pozwala Ci spersonalizować poszczególne elementy w zależności od Twoich potrzeb. Akwarium możesz zamówić na praktycznie dowolny wymiar i dopasować je do posiadanej szafki czy wnęki. 2. Filtracja w akwarium roślinnymFiltracja do akwarium to sprawa podstawowa. Tak mały wycinek świata wodnego jakim jest akwarium potrzebuje wydajnego filtra ponieważ nie zachodzą w nim naturalne procesy oczyszczające wodę. Gotowe zestawy często wyposażone są jedynie w filtr wewnętrzny, który jest mało wydajny i sprawdza się co najwyżej w akwarium ze żwirkiem i kilkoma rybkami. Dlatego zdecydowanie polecam Ci zastosowanie zewnętrznych filtrów kubełkowych, lub przynajmniej filtrów kaskadowych. Obydwa mają znacznie lepsze parametry i możliwości filtracyjne, dodatkowo nie zajmują miejsca w akwarium a ich obsługa jest bardzo ułatwiona. Pamiętaj aby w miarę możliwości zawsze wybierać filtr o wydajności nieco większej niż zalecana przez producenta. Nie ma czegoś takiego jak „nad filtracja”, a niedobór może Ci znacznie utrudnić prowadzenie zbiornika. W filtrze powinny się znaleźć różnorodne media filtracyjne, podstawa to gąbki, najlepiej kilku gradacji, do tego jakieś złoże które będzie dobrym siedliskiem bakterii nitryfikacyjnych typu ceramika. Dodatkowo możesz uzupełnić je o węgiel aktywny i szczególnie na początku o wkład pochłaniający azotyny. Filtr powinien oczywiście pracować bez przerwy 24h/ dobę i należy go regularnie czyścić w wodzie odlanej uprzednio z akwarium. 3. Oświetlenie roślin w akwariumOświetlenie w akwarium roślinnym jest niemal tak ważne jak filtracja. Zapewnienie roślinom odpowiednio mocnego światła to podstawa ich późniejszego optymalnego wzrostu. Ale nie tylko moc jest tu istotna, również prawidłowa barwa oświetlenia ma znaczenie. Do oświetlania roślin najlepiej sprawdza się barwa ok. 8000 K (Kelwinów). W erze oświetlenia LED ciężko podawać przelicznik mocy na podstawie watów na litr jak miało to miejsce przy oświetleniu tradycyjnymi świetlówkami. Parametrem, który powinieneś porównywać jest strumień świetlny wyrażany w ilości lumenów generowanych przez oświetlenie, niestety nie każdy producent podaje taką informację o produkcie. Można przyjąć, że do prawidłowego wzrostu roślinom potrzeba około 40 lumenów na litr wody. Oczywiście jest to wartość przybliżona i zależna od różnych parametrów jak np. wysokość zbiornika czy rodzaj roślin (mniej lub bardziej wymagające). Oświetlenie w akwarium należy podłączyć do włącznika czasowego tak aby cykle oświetlania były stałe i rośliny mogły się do nich przyzwyczaić. Zalecam oświetlanie zbiornika przez około 10 godzin dziennie. Przy czym podczas zakładania nowego zbiornika proponuję zacząć od 7 godzin/ dobę i stopniowo co tydzień zwiększać ten czas o pół godziny. Bardzo wygodnym rozwiązaniem jest oświetlenie z możliwością regulacji natężenia, np. belki LED marki Chihiros. Pozwala ona dopasować natężenie światła do aktualnego cyklu życia akwarium. 4. Ogrzewanie akwarium, czy jest Ci potrzebne? Wiele zależy od rodzaju roślin, planowanej obsady i oczywiście temperatury otoczenia. Możesz posadzić rośliny, które będą preferowały temperaturę pokojową około 21˚C, lub nawet niższą, i podobnie dobrać obsadę zbiornika. W takim wypadku grzałka do akwarium będzie zbędna. Jednak większość roślin stosowanych obecnie w akwarystyce to rośliny ciepłolubne, które do prawidłowego wzrostu potrzebują wyższej temperatury około 24˚C. Ich procesy metaboliczne zachodzą wtedy zdecydowanie szybciej i rośliny odwdzięczają się szybszym i bujniejszym wzrostem. Podobnie jest z rybami, które pochodzą z wód tropikalnych. Dlatego często grzałka będzie wymaganym zakupem. Warto wyposażyć się w taką z regulowanym termostatem i zainwestować w solidny sprzęt gwarantujący bezpieczeństwo. Grzałkę dobierz według przelicznika mocy (W) na litr wody w akwarium, z zapewnionym zapasem (lepiej żeby grzałka nie pracowała w trybie ciągłym próbując bez przerwy dogrzać wodę). Na przykład do akwarium o pojemności 60 litrów zalecam Ci stosować grzałki o mocy 75W. Również w przypadku dużej różnicy pomiędzy temperaturą otoczenia a temperaturą pożądaną do uzyskania w akwarium należy zakupić grzałkę o większej mocy. Jeśli stosujesz lub zamierzasz zastosować filtr kubełkowy to bardzo wygodnym rozwiązaniem są grzałki zewnętrzne, nie zajmują miejsca w akwarium i zapewniają równomierne rozprowadzenie ciepła po całym zbiorniku. 5. Suplementacja CO2 czy musisz to mieć?Nie, ale zdecydowanie ułatwia to życie :) Węgiel to podstawowy składnik w procesie fotosyntezy roślin. Dostarczanie go w formie gazowej jest najbardziej optymalne. Niektóre gatunki roślin, w tym większość roślin trawnikowych, bez tej formy suplementacji będą rosnąć bardzo wolno lub wcale. Jednak zakup zestawu CO2 może być początkowo dużym wydatkiem, dlatego możesz próbować zastąpić go płynnymi nawozami zawierającymi węgiel, lub zestawami własnej roboty (tak zwana „bimbrownia” czyli reaktor na bazie drożdży) czy też tańszymi w zakupie nano zestawami CO2. Możesz również postawić na mniej wymagające rośliny, radzące sobie bez dodatkowej suplementacji dwutlenkiem węgla. Suplementacja CO2 jest szczególnie wskazana w początkowej fazie rozwoju zbiornika, dlatego zaraz po zalaniu akwarium zalecam Ci dozowanie dużej ilości gazu co wspomoże wzrost roślin w ich początkowym stadium. Możesz w tym celu zakupić prosty jednorazowy zestaw który wystarczy na pierwszy miesiąc. 6. Podłoże w akwarium roślinnymNajlepszym wyborem do akwarium roślinnego są podłoża aktywne w formie gotowego granulatu. Są bogate w składniki odżywcze dla roślin, co bardzo pomaga w ich początkowej fazie wzrostu. Stabilizują parametry wody takie jak pH i twardość. Pochłaniają nadmiar fosforanów, krystalizują wodę i wspomagają filtrację biologiczną. Oczywiście możesz założyć akwarium roślinne na żwirze czy ziemi ogrodowej, ale po co utrudniać sobie życie? Pamiętaj, że podłoża aktywnego nie należy płukać przed użyciem! Tak w skrócie wyglądają najważniejsze kwestie, o których powinieneś wiedzieć decydując się na założenie akwarium roślinnego. A więc nie zastanawiaj się dłużej tylko kompletuj sprzęt na miarę swoich potrzeb i stwórz swój własny podwodny ogród :) W kolejnej części doradzę Ci jak dobrać rośliny do akwarium, jak je prawidłowo sadzić i zapewnić im nawożenie potrzebne do prawidłowego wzrostu. A także jak uniknąć problemów, często pojawiających się przy starcie zbiornika. hdfLQxb.
  • u1efbx7cu4.pages.dev/48
  • u1efbx7cu4.pages.dev/233
  • u1efbx7cu4.pages.dev/73
  • u1efbx7cu4.pages.dev/23
  • u1efbx7cu4.pages.dev/350
  • u1efbx7cu4.pages.dev/351
  • u1efbx7cu4.pages.dev/310
  • u1efbx7cu4.pages.dev/184
  • u1efbx7cu4.pages.dev/37
  • wzrost roślin w akwarium