Kim są freeganie? Freeganizm to ruch powstały w USA w połowie lat 90. XX w. Nazwa jest zbitką angielskich wyrazów: free (darmowy) i vegetarianism (wegetarianizm). W Polsce freeganie nazywają siebie kontenerowcami. Dlaczego? Jest to grupa ludzi, która żywi się jedynie tym, co znajdzie w śmietnikach. Od biednych i bezdomnych odróżnia ich to, że szukają pokarmu w śmieciach z wyboru, a nie z konieczności. Swoim zachowaniem chcą sprzeciwić się światu konsumpcji i marnowaniu jedzenia. Chcą zwrócić uwagę społeczeństwu na bezmyślność ludzi w kupowaniu produktów spożywczych i w wyrzucaniu tych jeszcze całkiem dobrych. Zachęcają także do proekologicznego stylu życia. Kontenerowcy budzą w społeczeństwie wiele kontrowersji, dlatego zwykle nie działają w pojedynkę. Organizują się w poprzez fora internetowe i wspólnie wybierają się na „jedzeniobranie”. Podczas takich eskapad w pierwszej kolejności szukają tego, co jest fabrycznie zamknięte, następnie owoców, warzyw i pieczywa. Jednym z najczęstszych „znalezisk” są banany, które mają już brązową skórkę, ale w środku są dobre. Pomysły na ich przyrządzenie? Całe mnóstwo! Można je usmażyć, zrobić ciasto z cynamonem lub po prostu ususzyć i jeść jak chipsy. Freeganie nie szukają mięsa, bo są wegetarianami. Kierują nimi nie tylko względy ideologiczne, ale także racjonalne. Zatrucie mięsem jest niebezpieczne dla zdrowia i życia człowieka. Kontenerowcy dbają również o to, by w miarę możliwości dzielić się tym, co mają – z warzyw, które uda im się znaleźć, często gotują ciepłe posiłki i rozdają je bezdomnym. Warto wiedzieć: Jak uniknąć zatrucia pokarmowego? „Restauracje” kontenerowców Prawdziwy freeganin w każdym śmietniku znajdzie coś zdatnego do jedzenia. Są jednak miejsca, które stanowią istny raj dla kontenerowców. Są to bazarki, na których pod koniec dnia targowego zostaje mnóstwo owoców i warzyw, które są jeszcze całkiem dobre, a mimo to sprzedawcy są zmuszeni je wyrzucić (np. banany w brązowej skórce, obite jabłka, nadgniłe pomidory). Freeganie korzystają z okazji i biorą to, co zostaje. Freegan można również spotkać przy kontenerach należących do sklepów spożywczych i hipermarketów – wiele sklepów na koniec dnia wyrzuca te rzeczy, których nie udało się sprzedać, a w danym dniu mija im termin przydatności. Dobrym miejscem na poszukiwania jedzenia są także kontenery znajdujące się przy barach i restauracjach – tam wyrzuca się ogromne ilości produktów każdego dnia. Czy bycie kontenerowcem niesie za sobą zagrożenia? Odpowiedź nie jest jednoznaczna. Z jednej strony freeganie nie jedzą tego, co rzeczywiście jest nieświeże. Przykład: jeśli jogurt jest przeterminowany tylko o jeden dzień, kontenerowiec chętnie go weźmie i powie, że jeden dzień nie robi różnicy dla produktu. Jeśli jednak data ważności widniejąca na opakowaniu dawno minęła, freeganin nie zaryzykuje i… wyrzuca do śmieci nieudane znalezisko. Podobnie jest z owocami i warzywami. Zawsze istnieje niebezpieczeństwo, że coś nie jest tak świeże, na jakie wygląda. Wiele osób od bycia kontenerowcem odstraszają względy higieniczne. Coś nadającego się do zjedzenia, może leżeć obok czegoś starego, brudnego, nieświeżego – nie wspominając o szczurach i robactwie, dla których kontenery są wymarzonym siedliskiem. Dyskusyjna jest również kwestia prawna. Choć nie ma przepisów regulujących kwestię buszowania po cudzych śmietnikach. Policja jednak może zatrzymać takie osoby i oskarżyć o śmiecenie bądź wtargnięcie na teren prywatny. Zobacz także: Freeganizm - oryginalny sposób na życie Marnowanie żywności – przerażające statystyki Jak donosi raport Komisji Europejskiej z 2010r. w Polsce marnuje się około 9 mln ton żywności. Jeszcze bardziej zaskakuje fakt, że około 30% Polaków wyrzuca pełnowartościową żywność (Millward Brown SMG/KRC na zlecenie Federacji Polskich Banków Żywności). Szkodzi to nie tylko naszym portfelom, ale i środowisku, w którym żyjemy. Dla przykładu: do produkcji 1 kg wołowiny zużywa się ok 15 tys. litrów wody (czyli tyle ile, jedna osoba wypija w ciągu kilkunastu lat!). Ponadto wiele rozwiniętych państw przeżywa kryzys ekologiczny – wysypiska śmieci coraz częściej są przepełnione, a co gorsza – brakuje miejsc na nowe. Brzmi przerażająco, kiedy o tym pomyślisz, prawda? Być jak freeganin Nie musisz od razu być „odpadożercą”. Wystarczy, że zaczniesz racjonalnie robić zakupy i uczyć się wykorzystywać produkty, którym kończy się termin przydatności. Pamiętaj, że lekko brązowy banan czy jabłko z niewielką plamką nie oznaczają, że produkt nie jest smaczny i wartościowy. Poeksperymentuj i znajdź dla niego zastosowanie. Obitą część jabłka można odkroić, a resztę zetrzeć i dodać do kisielu, albo upiec szarlotkę. Z bananów zrób odżywczy koktajl lub usmaż na patelni. Zapewniamy, że zyskasz nie tylko nowe doznania smakowe, ale także zaoszczędzisz sporo pieniędzy. Polecamy: Wegetarianizm dla dzieci - tak czy nie?
Większość owoców i warzyw wyróżnia się niedużą zawartością tłuszczu i kalorii. Nie ma w nich cholesterolu, a co więcej, pomagają one uregulować stężenie tego lipidu we krwi. Najmniej kalorii (do 25 kcal na 100 g) znajduje się w brokułach, kabaczku, kalarepie, ogórkach, szpinaku, sałacie i rabarbarze.
Warzywa i owoce na piramidzie żywienia zajmują drugie miejsce zaraz po produktach zbożowych. Są one bowiem skarbnicą składników odżywczych, dzięki którym zapobiegają chorobom cywilizacyjnym, chronią przed nowotworami i wzmacniają odporność. Ze względu na ogromne korzyści wynikające ze spożywania warzyw i owoców należy zjeść ich przynajmniej 600-700g dziennie. Powinny być dodawane do każdego posiłku, inaczej trudno będzie spożyć taką ilość jednorazowo. Świeże warzywa i owoce są źródłem wielu witamin, które trudno dostarczyć organizmowi w inny sposób. Zobacz film: "Co się dzieje gdy zjadamy posiłek?" spis treści 1. Zalety spożywania warzyw 2. Warzywa o najmniejszej ilości kalorii 3. Przyrządzanie warzyw 4. Owoce w diecie odchudzającej rozwiń 1. Zalety spożywania warzyw W diecie odchudzającej szczególnie ważne jest prawidłowe spożycie warzyw, ponieważ są one niskokaloryczne. Wartość energetyczna 100g warzyw to średnio 10-40 kcal. Warzywa zawierają dużo wody i mało węglowodanów, przez co nie podnoszą gwałtownie poziomu cukru we krwi i nie powodują nagłych napadów głodu. Kolejną ich zaletą jest to bogactwo zawartych w nich witamin i składników mineralnych, które pozwalają uniknąć niedoborów pokarmowych. Jeśli nie chcesz, by odchudzanie zakończyło się anemią, osłabieniem, wypadaniem włosów, czy brzydką cerą, postaw na warzywa i urozmaiconą dietę. Pomimo niskiej wartości energetycznej warzyw, zdarzają się wśród nich takie, które mają ich nieco więcej ze względu na wyższą zawartość skrobi. Do warzyw o wyższej zawartości cukrów, a co za tym idzie o wyższym indeksie glikemicznym należą: ziemniaki, gotowana marchew, buraki, groszek zielony, kukurydza, bób, warzywa strączkowe. Najlepiej spożywać je w ograniczonych ilościach. Rekord wśród warzyw biją strączki, których kaloryczność sięga 300 kcal w 100g, co ma związek z wysoką zawartością białka i stąd zaliczane są do produktów białkowych. 2. Warzywa o najmniejszej ilości kalorii Najmnijeszą ilość kalorii mają: ogórek, pomidor, bakłażan, boćwina, cukinia, brokuły, cebula, cykoria, dynia, fasolka szparagowa, kalafior, kalarepa, kapusta, papryka, por, rzodkiewka, seler korzeniowy i naciowy, szparagi oraz szpinak. Ich wartość energetyczna nie przekracza 30 kcal w 100g, więc możesz je jadać w większych ilościach. Szczególnie polecane są warzywa mocno zielone, żółto-pomarańczowe i czerwone, które zawierają: witaminę A niezbędną w procesie widzenia, witaminę E, kwas foliowy oraz przeciwutleniacze. Im bardziej intensywny kolor warzyw, tym więcej w nich cennych składników odżywczych. Wzbogać dietę również o warzywa bogate w witaminę C, która zwiększa odporność na zakażenia, przyspiesza gojenie się ran i siniaków oraz wspomaga osłabiony odchudzaniem organizm. Nieocenione będą: liście pietruszki, czerwona papryka, jarmuż, brokuły, brukselka, kalafior, kalarepa, kapusta oraz szpinak. Jeśli cierpisz na obrzęki lub twojej nadwadze towarzyszy nadciśnienie, zwróć uwagę na warzywa bogate w potas, takie jak: pomidory, ziemniaki, pietruszka, jarmuż, czosnek, chrzan, buraki, brukselka i brokuły. Z owoców w potas bogate są: banany, awokado, kiwi, melon oraz owoce suszone. 3. Przyrządzanie warzyw Zdrowe odżywianie wymaga, by spożywać warzywa w postaci surowej z niewielkim dodatkiem oleju roślinnego, który ułatwia przyswajanie witaminy A i E lub naturalnego jogurtu. Polecane są surówki i sałatki, ponieważ straty witamin zachodzące podczas ich przyrządzania są o wiele mniejsze niż podczas gotowania. Doskonałe będą również warzywa gotowane na parze lub lekko duszone. Zimą warto sięgać po mrożonki, a także dodawać je do przyrządzania soków. Unikaj zasmażek, czy panierowania warzyw, a także dużych ilości soli. 4. Owoce w diecie odchudzającej Warzywa znajdują się na samym szczycie piramidy żywieniowej. W przeciwieństwie do warzyw, które można jadać w dowolnych ilościach, owoce trzeba ograniczyć do 1-2 porcji dziennie, ze względu na wysoką zawartość cukru. Oto przykłady: winogrona 18%, gruszki 14%, czarne porzeczki 15%, banany 23%. Banana zastąp np. jabłkiem, połówką grejpfruta, garścią malin lub truskawek. Nie rezygnuj całkowicie z owoców w obawie przed przytyciem, ponieważ podobnie jak warzywa, zawierają moc składników odżywczych. Zawarty w nich błonnik wypełnia żołądek i daje uczucie sytości, a witaminy i składniki mineralne korzystnie wpływają na cerę, obniżają poziom cholesterolu, pomagają w walce z nadciśnieniem oraz przeciwdziałają zakwaszeniu organizmu. Od czasu do czasu jedną porcję owoców możesz zamienić na małą szklankę soku owocowego, ale powinien to być sok bez dodatku cukru. Polecane są zwłaszcza soki bogate w witaminę C, które ułatwiają przyswajanie żelaza z posiłków, np. sok pomarańczowy. Zdrowe odżywianie wymaga również, byś pamiętał o owocach suszonych, które są bogatym źródłem błonnika likwidującego zaparcia, a także skoncentrowanym źródłem składników mineralnych i witamin. Ze względu na wysoką zawartość cukrów (60-80%) i wysoką ilość kalorii powinny stanowić raczej odżywczy dodatek do potraw, czy płatków śniadaniowych. Kilka suszonych moreli bogatych w żelazo lub fig będących skarbnicą wapnia może też zastąpić przekąskę na podwieczorek. Chyba nie masz już wątpliwości co do tego, że warzywa i owoce powinny znaleźć się w każdym twoim posiłku. Oto kilka praktycznych wskazówek, jak zwiększyć ilość warzyw i owoców w diecie odchudzającej: dodawaj jak najwięcej warzyw do zup oraz dań na bazie ryżu i makaronu, ukrywaj warzywa w zapiekankach lub sosach, ścieraj warzywa na tarce i dodawaj je do zup, sosów, kotletów, surówek, a nawet ciast np. marchewkowego, zamiast jajecznicy zrób omlet z dodatkiem pora, pieczarek, pomidora, papryki szczypioru lub cebuli, przyrządzaj kolorowe kanapki z sałatą, rzodkiewką, pomidorem lub papryką, noś do pracy proste sałatki na lunch, przygotuj sobie krojone warzywa i owoce w pojemniku i chrup je podczas pracy, rób koktajle na bazie kefiru lub maślanki z dodatkiem owoców, dodawaj owoce do porannego musli , zmiksuj ulubione owoce i warzywa (np. marchewkę) na gęsty napój smoothie. Możesz powiesić listę warzyw i owoców na lodówce i każdego dnia próbować czegoś nowego, to ułatwi ci wprowadzenie ich do codziennego jadłospisu. polecamy aXfRl.