Niektórzy uważają, że do zrobienia domowego sera nadaje się tylko i wyłącznie mleko prosto od krowy, bez żadnych dodatków, które mogłyby zaburzyć proces wytworzenia sera. Nic bardziej mylnego. Co prawda takie mleko sprawdzi się najlepiej, ale można wykorzystać również to ze sklepu. Pod jednym warunkiem - musi to być mleko
#1 kiedos Początkujący Użytkownicy 19 postów MiejscowośćRudna Napisano 03 kwi 2014 - 07:44 Mleka od krowy w mojej okolicy nie dostanę a chciałbym ser spróbować zrobić. Czy uda się ser z mleka pasteryzowanego, homogenizowanego? W każdym sklepie sprawdzam czy są jakieś niehomogenizowane i nie znalazłem. Najtaniej byłoby zrobić z UHT ale to chyba na pewno nie wyjdzie. Czytam forum i niby ktoś tam robił z mleka z folii ale czy dodać najpierw śmietanę aby jakieś bakterie się rozwinęły? Przepisów jest masa na różne sery ale wszystko z mleka od krowy. Na YT są przepisy np taki ale nic nie ma o mleku a chyba ze zwykłego to nie wyjdzie? Mógłby ktoś kto rozjaśnić temat. Najlepiej ktoś kto robi ser z mleka ze sklepu i ma praktykę. Do góry #2 piksiak piksiak Weteran Użytkownicy 2319 postów MiejscowośćKielce Napisano 03 kwi 2014 - 09:00 W opisie filmu masz link do przepisu i tam jest opisane jakie mleko zastosować i dlaczego. Do góry #3 Aksamit97 Aksamit97 Weteran Użytkownicy 1879 postów MiejscowośćWrocław Napisano 03 kwi 2014 - 13:12 Spróbuj poszukać mleka Ale!. Jest ono pasteryzowane w niskiej temperaturze. Można je dostać w supermarkecie lecrerc. Do góry #4 EAnna EAnna Uzależniony od forum Moderatorzy 11754 postów MiejscowośćTychy Napisano 03 kwi 2014 - 16:24 Czy uda się ser z mleka pasteryzowanego, homogenizowanego? Oczywiście, że się uda. Musisz zdecydować, czy to ma być twaróg, czy ser podpuszczkowy - jak na filmiku. Ten na filmie robiony jest jak mozarella. Czyli kwasowo-podpuszczkowy i parzony. Jeżeli nigdy nie robiłeś żadnego sera to sugeruję zacząć zdobywać doświadczenie od twarogu. Do góry #5 kiedos kiedos Początkujący Użytkownicy 19 postów MiejscowośćRudna Napisano 03 kwi 2014 - 16:41 Chciałbym coś ala oscypek czy korciński. Z filmiku wygląda że nic trudnego ten ser. To na co zwrócić uwagę przy robieniu tego sera? Leclerka niestety u nas nie ma:( Jest tesco real biedronki, kaufland, lidl, aldi i nigdzie nic w niskiej temperaturze nie znalazłem:( Do góry #6 EAnna EAnna Uzależniony od forum Moderatorzy 11754 postów MiejscowośćTychy Napisano 03 kwi 2014 - 16:49 Spróbuj poszukać mleka Ale! Mleko "Ale" jest sprzesawane w butelkach (czerwone=tłuste) i jest w wymienionych przez Ciebie sieciach. Do góry #7 Aksamit97 Aksamit97 Weteran Użytkownicy 1879 postów MiejscowośćWrocław Napisano 03 kwi 2014 - 18:21 Ewentualnie możesz kupić Robico w szklanych butelkach, albo "wiejskie". Do góry #8 kiedos kiedos Początkujący Użytkownicy 19 postów MiejscowośćRudna Napisano 04 kwi 2014 - 05:16 Będę szukał a z pasteryzowanego w wysokiej temperaturze nie wyjdzie? Wysoka tzn. ile? bo w przepisach jest żeby do 70st podgrzać takie od krowy? Do góry #9 Aksamit97 Aksamit97 Weteran Użytkownicy 1879 postów MiejscowośćWrocław Napisano 04 kwi 2014 - 07:20 Jak masz prosto od krowy, to nie podgrzewaj do takich temperatur, bo szkoda mleka. Mleko pasteryzowane w niskiej temperaturze, to 63 stopnie przez 30 min. W wysokiej 73-74 stopnie przez minutę, to mleko jest trochę gorsze. Do góry #10 Papcio Papcio Weteran **VIP Junior** 2219 postów MiejscowośćRudnik sl Napisano 04 kwi 2014 - 22:04 Będę szukał a z pasteryzowanego w wysokiej temperaturze nie wyjdzie? Wysoka tzn. ile? bo w przepisach jest żeby do 70st podgrzać takie od krowy? Jaki masz problem? weź takie jakie masz i spróbuj! Ja mam podpuszczkę z "apoteki" czyli niemieckiej apteki i robiłem sery z mleka z woreczków, i takiego jakiego miałem pod ręką (przeważnie przecenione) na pewno to nie wyrób taki jak wg. książki, ale ser był. Jak chcesz mieć ser taki jak w przepisie to stosuj się do przepisu. Pozdrawiam! Użytkownik Papcio edytował ten post 04 kwi 2014 - 22:04 Do góry #11 gonzek gonzek Nowicjusz Użytkownicy 3 postów MiejscowośćSzczecin Napisano 27 paź 2015 - 14:07 Będę szukał a z pasteryzowanego w wysokiej temperaturze nie wyjdzie? Wysoka tzn. ile? bo w przepisach jest żeby do 70st podgrzać takie od krowy? Jaki masz problem? weź takie jakie masz i spróbuj! Ja mam podpuszczkę z "apoteki" czyli niemieckiej apteki i robiłem sery z mleka z woreczków, i takiego jakiego miałem pod ręką (przeważnie przecenione) na pewno to nie wyrób taki jak wg. książki, ale ser był. Jak chcesz mieć ser taki jak w przepisie to stosuj się do przepisu. Pozdrawiam! Nie ma sensu podejmować próby, jeśli mleko jest pasteryzowane w zbyt wysokiej temperaturze, gdyż w takim mleku struktura białek jest zmieniona i ser podpuszczkowy nie wyjdzie. Polecam rzucić okiem na mój wpis z weekendowego sero-warzenia: Zapraszam Do góry Sponsor Sponsor Reklama #12 Perszing37 Napisano 27 paź 2015 - 14:56 Zgadzam się w 100 %. Można poczytać co to temp. wysokiej pasteryzacji. Zwykła to 72 stopnie przez 14 sek albo bodajże 60 stopnie przez 30 minut. To nie rozwala struktury mleka. Guzik wyjdzie z UHT a nie dobry ser. Przerabiałem to na początku i powiem tak : 1. Sklepowe UHT - nie warte niczego 2. Woreczki - bardzo słaby skrzep i mała wydajność 3. Piątnica 3,2 % - już lepszy , bardziej zwarty skrzep i większa wydajność 4. Mlekomat - bardzo dobry skrzep , całkiem niezła wydajność 5. Mleko od krowy - chyba nie muszę reklamować. ....... Tylko takie teraz używam a także mleka od kozy. Nie pasteryzuję - nigdy nie miałem z tym problemów. I nie chodzi o wyrób jak z książki tylko o DOBRY proponuję jeszcze próbę zrobić i zostawić takie mleko do ukwaszenia - jak na twaróg. I co się z nim stanie ? zostanie wylane do klopika bo po prostu się zepsuje...... Ostatnie twarogi które robiłem - z racji niższych temp. Mleko kwasiło się 3 dni w temp. od 19,5-21,5 stopnia bo tyle mam w salonie. I to jest właśnie dobre mleko... Do góry
Mozzarella to włoski ser przygotowywany z mleka krowiego lub bawolego. Włosi chętnie sięgają też po wędzoną w sianie mozzarellę, która nabiera wyjątkowego smaku. Mozzarella ma delikatny mleczny smak i można ją łatwo zrobić we własnej kuchni. Potrzebna jest odrobina cierpliwości i tłuste mleko.
Ser kozi zdobył na świecie uznanie już dawno, choć nadal jest grupa osób, które uważają, go za zbyt intensywny i o zbyt charakterystycznym zapachu! Jednak jesteśmy tu po to, abyście dowiedzieli się o serach kozich więcej, dlatego na wstępie zaznaczymy – nie każdy kozi ser taki jest. Istnieją różne typy serów, o delikatnych nutach mleka koziego, jak i o mocnych, co jest spowodowane czasem dojrzewania. Wyróżniamy sery kozie świeże, o krótkim czasie dojrzewania oraz dojrzałe. Bez mleka, nie ma sera! Choć tak jak wspomnieliśmy istnieje wiele rodzajów sera koziego, podstawowym składnikiem każdego z nich jest kozie mleko. Mleko kozie w większości przypadków jest pasteryzowane, jednak istnieją rodzaje do których nie używa się niepasteryzowanego mleka. Te rodzaje to najczęściej o długim czasie dojrzewania. Proces wytwarzania koziego sera Następnie, aby proces zakwaszania się rozpoczął do mleka dodaje się kulturę bakterii w celu zmiany laktozy w kwas mlekowy i zmiany poziomu kwasowości mleka. Jest to proces, który prowadzi do pogrubienia mleka w twaróg. Następnie dodaje się podpuszczkę, aby jeszcze bardziej wzmocnić tworzenie się twarogu. Oddzielenie twarogu i serwatki jest kolejnym ważnym krokiem, a w przypadku bardzo miękkiego sera, takiego jak świeży ser kozi, twaróg może po prostu zawinąć w specjalną gazę i powiesić, aż serwatka sama wypłynie. Kolejnym krokiem robienia koziego sera jest krojenie twarogu. W przypadku serów miękkich kroi się twaróg na duże kawałki. Gdy chcemy uzyskać twardszy ser kozi, twaróg kroi się w małe kostki, aby mogły stracić jak najwięcej wilgoci. Gdy wystarczającą ilość wilgoci wyciśniemy, a ser kozi osiągnie pożądaną konsystencję. Aby kozi ser uzyskał pożądany kształt, należy umieścić go w odpowiedniej formie. Najczęściej jest to forma koła w przypadku kozich serów typu półtwardy. Spotykane często są również formy kłody, aby uzyskać roladę z sera koziego. Kolejnym krokiem jest dojrzewanie sera koziego. Czas procesu może wynieść od kilku dni, do kilkunastu miesięcy w przypadku serów kozich pleśniowych. [1] [1]
Sposób przygotowania: 1. Jaj rozbić trzepaczką na jednolitą masę ze śmietaną. Mleko zagotować. Wlać do gotującego się mleka masę jajeczno - śmietanową. Gotować na małym ogniu aż oddzieli się twaróg od serwatki, trwa to ok 5-10 min. Powstały ser odcedzić przez bardzo gęste sito lub przeznaczoną do tego tetrową pieluchę
Labneh określany jest najprostszym serem na świecie, choć nie jestem pewna, czy rzeczywiście prawdziwym serem możemy go nazwać. Bo labneh to tak naprawdę jogurt naturalny doskonale odcedzony z serwatki. Grecy i mieszkańcy Lewantu nie znają \”jogurtu greckiego\”, ale znają labneh czyli odcedzany jogurt. Ser czy nie ser, niewątpliwą zaletą labneh jest to, że może go zrobić każdy, jakakolwiek wiedza kulinarna jest zbędna. Mam nadzieję, że po przeczytaniu tego wpisu znajdzie się on w Twojej kuchni. Zaraz pokażę Ci jak krok po kroku, jak zrobić własny labneh! Do czego wykorzystać ser labneh? Z jogurtu naturalnego odcedzanego przez 6-12 godzin otrzymasz gęsty jogurt typu greckiego. Z jogurtu odcedzanego przez 12-24 godziny otrzymasz delikatny, kremowy serek do smarowania pieczywa. Możesz smarować nim świeży chlebek, a jeszcze lepiej tosty. Taki serek możesz wykorzystać także we wszystkich przepisach, zamiast kupnego kremowego serka czy ricotty. Np. posmarować kromki bagietki i przybrać warzywami (np. zrobić takie bruschetty), zrobić tarty z ciasta francuskiego z groszkiem i szparagami, czy słodki twarożek z dodatkiem miodu i suszonych owoców. Labneh może być także bazą dla różnych sosów i dipów, np. sosu tzatziki. Z labneh odcedzanego przez 1-2 dni można przygotować sernik. Z labneh odcedzanego przez 3 dni możesz utoczyć kulki i zamarynować je w oliwie z przyprawami (przepis poniżej). To moje ulubione zastosowanie labneh – dzięki przyprawom uzyskuje on bardziej wyrazisty smak. Kulki labneh możesz następnie rozsmarowywać na pieczywie, dodawać do sałatek. do pieczonych ziemniaków, grillowanych czy pieczonych warzyw lub w bardziej orientalnej wersji – posmarować nim płaski chlebek typu flatbread i posypać za\’atarem lub ułożyć na nim grillowane warzywa, otrzymując rodzaj oryginalnej pizzy. Co zrobić z oliwą pozostałą po marynowaniu labneh? Gdy wyjesz już cały labneh, w słoiczku pozostanie oliwa z przyprawami. Pod żadnym pozorem jej nie wylewaj! To Twoja darmowa oliwa aromatyzowana, którą możesz wykorzystać na wiele sposobów: jako baza do sosów do sałatek możesz na niej poddusić warzywa, dzięki temu będą bardziej aromatyczne możesz nią natrzeć warzywa, które następnie upieczesz w piekarniku jako baza sosu do makaronu (szczególnie, gdy w słoiczku znajdowały się ząbki czosnku) oliwą możesz polać kromki pieczywa i podpiec je w piekarniku – powstaną pyszne grzanki czy baza do bruschetty Jak zrobić labneh (ser z jogurtu)? – przepis krok po kroku Potrzebujesz: 2 duże opakowania (łączenie 800 g ) jogurtu typu greckiego o dobrym składzie (tylko mleko i kultury bakterii)* 1 łyżeczkę soli miskę łyżkę metrową gazę (do kupienia w aptece) lub pieluszkę tetrową gumkę recepturkę durszlak lub sitko miskę do podłożenia pod durszlak * Do produkcji labneh możesz też użyć jogurtu naturalnego, będzie się on po prostu dłużej odcedzał. Wykonanie sera labneh: 1. Przełóż oba jogurty do miski, dodaj sól i wymieszaj. Jeżeli masz ochotę, oprócz soli możesz na tym etapie dodać inne przyprawy – pieprz, suszone zioła, lub chrzan. Ja do drugiej partii serka dodałam suszonej mięty, dlatego na kuleczkach z pierwszej fotografii widoczne są malutkie kropeczki. 2. Durszlak lub sitko przelej wrzątkiem, aby pozbyć się znajdujących się na nim bakterii. Durszlak ułóż na misce i wyłóż podwójnie złożoną gazą lub pieluszką tetrową. 3. Ostrożnie przelej jogurt wymieszany z solą na durszlak. 4. Zbierz końce gazy i zwiąż przy pomocy gumki recepturki. Całą konstrukcję (paczuszkę z jogurtem, durszlak i miskę) wstaw do lodówki. W misce ustawionej pod durszlakiem będzie zbierała się wyciekająca z jogurtu serwatka. Dobrze jest co kilka godzin serek odcisnąć w materiale i ciaśniej związać gumką. 5. Po 12-24 godzinach odcedzania otrzymasz kremowy serek do smarowania pieczywa. Po ok. 3 dniach otrzymasz miękki serek, który będzie można kroić i ulepić z niego kulki pyszne po zamarynowaniu w oliwie z przyprawami i czosnkiem. Czasy odcedzania są oczywiście orientacyjne i zależą od gęstości użytego jogurtu. Również to, ile ostatecznie otrzymasz serka nie da się podać precyzyjnie. W moim przypadku z 800 g jogurtu typu greckiego po 3 dniach otrzymałam 295 g labneh i 246 g serwatki. Jogurt możesz odcedzać w lodówce nawet 4-5 dni i nic złego mu się nie stanie. Ja tak zrobiłam z drugą partią mojego serka, gdyż nie miałam czasu się nim wcześniej zająć. Jak zrobić kulki z sera labneh marynowane w oliwie i przyprawach? Zamarynowanie labneh w oliwie z ziołami i przyprawami to świetny sposób na nadanie mu ciekawszego, bardziej wyrazistego smaku, a także ochronę serka przed zepsuciem. Tak przygotowane labneh lubię najbardziej! 1. Do przygotowania kulek z serka labneh potrzebujesz serka, który odcedzał się przez 3 lub więcej dni. Posmaruj dłonie oliwą i tocz z kawałków labneh kulki wielkości orzecha włoskiego. Raz na jakiś czas umyj ręce i od nowa posmaruj oliwą. Kuleczki ułożone na talerzyku możesz wstawić na dzień lub dwa do lodówki, aby obeschły (będą się dzięki temu dłużej przechowywać, ale nie jest to konieczne). 2. Na talerzyk wysyp wybrane przez siebie przyprawy – utłuczony kolorowy pieprz, suszone lub świeże zioła (oregano, tymianek, bazylię, czosnek niedźwiedzi, miętę), za\’atar, posiekaną papryczkę chilli lub suszone płatki chilli i tak naprawdę wszystko, na co masz ochotę. Ja pierwszą partię serka obtoczyłam w suszonym czosnku niedźwiedzim, papryce i za\’atarze. Do drugiej dodałam świeży tymianek i czerwony pieprz. 3. Słoik umyj, sparz wrzątkiem i wysusz. Kulki labneh ułóż ciasno w słoiku i zalej oliwą z oliwek, ewentualnie olejem rzepakowym z pierwszego tłoczenia. Oliwa powinna dokładnie pokryć kulki i sięgać ok. 2 cm ponad ich poziom (inaczej mogą się zepsuć). Możesz też dodać do słoika różne przyprawy – ząbki czosnku (ten dodatek wręcz zalecam), papryczkę chilli, suszone lub świeże zioła (umyte i wysuszone), pieprz. Wstaw słoik do lodówki na 2-3 dni i poczekaj, aż oliwa oraz ser przejdą smakami czosnku i przypraw. 4. Czas przechowywania tak zakonserwowanego labneh zależy od tego, jakie dodatki włożyłeś do słoika. Jeżeli użyłeś samych suszonych przypraw, ser zalany oliwą może stać praktycznie bez końca, spokojnie 3-4 tygodnie. Ser z dodatkiem świeżych ziół, czosnku lub świeżej chilli dobrze jest zjeść w przeciągu tygodnia, ponieważ istnieje ryzyko rozwoju bakterii Clostridium botulinum. Więcej na ten temat przeczytasz przy przepisie na domową oliwę aromatyzowaną. *** Jeżeli spodobał Ci się ten wpis, pozostańmy w kontakcie. Możesz śledzić moją stronę na Facebooku lub Google +, aby być na bieżąco z kolejnymi wpisami. Obserwuj mnie też na Instagramie, gdzie znajdziesz migawki z mojego codziennego życia.
Biały ser smakuje również doskonale, gdy jest lekko karmelizowany. Możesz go również użyć jako dip do świeżych owoców lub pełnoziarnistych herbatników. Kolejnym krokiem w tworzeniu tego sera jest jego solenie. Możesz to zrobić, robiąc solankę z solanki, odmierzając 1 galon wody, 2,25 funta soli i jedną łyżkę białego octu.
Mleko i cytryna – tylko te dwa składniki potrzebne są do zrobienia indyjskiego sera paneer. Serem paneer pod różnymi postaciami zajadaliśmy się w Indiach. Jest on głównym składnikiem jednego z naszych ulubionych hinduskich dań paneer tikka masala, czyli gęstego pomidorowego ostrego sosu z warzywami i właśnie z paneerem. Świetnie smakuje w sałatkach, na kanapkach czy podsmażony z przyprawami. Robiliśmy już paneer z czosnkiem i suszoną kozieradką, dziś zrobiliśmy jego klasyczną wersję. Jak zrobić ser paneer ? Przepis jest bardzo prosty. Najpierw gotujemy mleko na średnim ogniu. Im tłustsze mleko, tym lepszy będzie ser. Używamy wiejskiego, niepasteryzowanego mleka 4%, kupujemy je w mlekomacie lub od rolników. Po zagotowaniu mleka, zmniejszamy ogień, dodajemy do niego sok z cytryny i cały czas mieszamy. Na każdy litr mleka powinniśmy dodać dwie łyżki stołowe soku z cytryny. Po kilku chwilach mleko powinno zacząć się ścinać, a w garnku pojawią się drobne grudki. Kiedy mleko się zetnie, zdejmujemy garnek z gazu i studzimy w pokojowej temperaturze. Po ostudzeniu przelewamy powstałą masę przez gazę i odsączamy grudki od mleka. Następnie formujemy i zawijamy paneer w gazę i przyciskamy czymś ciężkim na co najmniej pół godziny pozwalając serowi nabrać kształtu. Z jednego litra mleka wychodzi taka oto porcja. Paneer ma bardzo wysoką zawartość białka oraz potasu przy bardzo małej liczbie kalorii. Jego smak można urozmaicić przyprawami i ziołami. Wystarczy dodać je po odsączeniu grudek podczas formowania sera. Może on być czosnkowy, z ostrą papryką, ze szczypiorkiem, z dowolną przyprawą na jaką macie w danym dniu ochotę. Świetnie smakuje też w szpinakowym sosie – przepis na palak paneer znajdziecie tutaj. Porcja: dla 1- 2 osób Trudność: łatwe Czas przygotowania i gotowania: 30 minut Czas formowania się: 30 minut Składniki: – 1 litr mleka – 2 łyżki świeżo wyciśniętego soku z cytryny Wszystkie przepisy z Indii: Kuchnia indyjska Wszystkie posty z podróży po Indiach: Indie Lubisz nasze wpisy? Będzie nam bardzo miło, jeżeli podzielisz się nimi ze znajomymi i zostaniesz naszym stałym czytelnikiem na blogu, Facebooku i Instagramie
Ser; Mleko; Odsłon: 10286 > 60 min >60 min. 11 Informacje Jak zrobić domowy twaróg? Z takiego mleka wychodzi najlepszy, pomaga schudnąć i wzmocnić kości.
Wiadomości i Informacje - Rynek mleczarski środa, 27 marca 2019 13:59 Pyszny ser to podstawa każdej dobrze wyposażonej lodówki. Ma tak wiele odmian, ile jest potraw na świecie. Dlatego to bardzo uniwersalny produkt, wykorzystywany w wielu kuchniach świata. Różne kraje produkują sery z wszelakich receptur, nazywając je na cześć swojego obszaru geograficznego lub zgodnie z koncepcją składników. Jednak jest kraj, który produkuje najbardziej znamienite i najsmaczniejsze sery na świecie. Oczywiście mowa o Polsce! U nas wszystko jest w zgodzie z naturą, dlatego smak naszych serów jest niepowtarzalny! O jakości produktu stanowią starannie dobrane składniki , ale jeden z nich jest najważniejszy! Porady kulinarne Bez dobrego, naturalnego mleka nie powstanie dobry ser. Dlatego to ono jest najważniejszym składnikiem. Mleko to podstawa smaku, konsystencji, sprężystości i jakości sera. Ważne, żeby mleko było świeże, bo inaczej ser stanie się niejadalny, a prawdopodobnie nawet nie powstanie. I tak MSM Mońki pozyskuje do swoich serów mleko od lokalnych gospodarstw, mając pewność, że jest ono świeże i zdrowe. Proces wytwarzania serów jest bardzo czasochłonny, jeśli ma powstać coś naprawdę dobrego. To trochę tak, jak opieka nad dzieckiem. Ser od początku należy doglądać, odwracać, osłaniać i pielęgnować. Tylko włożone w niego serce sprawia, że ten wyjątkowy produkt zdobi stoły i rozpieszcza podniebienia. Inne składniki to niezwykle ważne aspekty, aczkolwiek mleko stanowi o serze i nie ma co do tego żadnych wątpliwości. Bardzo często cierpliwe gospodynie domowe próbują produkcji sera samodzielnie. To bardzo ciekawy pomysł, ale niezwykle pracochłonny. Tylko odważnym udaje się go zrealizować. Szczególnie, gdy mieszka się w mieście i nie ma dostępu do świeżego mleka prosto od krowy. Mleko kupione w supermarkecie nie nadaje się do wytworzenia dobrego sera. Dlatego udaje się to tylko tym, którzy żyją w otoczeniu natury. I nie muszą być to tylko gospodarstwa domowe. MSM Mońki jest przykładem na to, jak można produkować sery na szeroką skalę, jednocześnie pamiętając, jak ważna w tym wszystkim jest natura. Jaki ser do lasagne? MSM Mońki oferuje bardzo bogaty wybór serów, nie tylko w większych blokach, ale także w plasterkach. To bardzo wygodna i praktyczna opcja dla osób, które wolą tego typu przysmaki. Poza tym wiele potraw wygląda lepiej z serem w plasterkach no i można go wykorzystać zarówno do tostów, jak i kanapek. Wiele osób zastanawia się, jakiego sera najlepiej używać do włoskiej potrawy, jaką jest lasagne. Bardzo wygodnym sposobem będzie w tym przypadku użycie sera właśnie w plastrach. Z oferty MSM Mońki idealnie sprawdzi się klasyczna Gouda. Wzbogaci smak potrawy i spowoduje, że ser po zapieczeniu będzie się przyjemnie ciągnął. Jeśli wolisz bardziej pikantne smaki, wybierz ser Podlaski lub Morski. Nadadzą one wyrazistości tej potrawie. Natomiast, jeśli jesteś zwolennikiem słodkawych nut smakowych, wybierz Aldamer lub ser Edamski. Gdy nie zużyjesz wszystkich plasterków do potrawy, specjalny system opakowań „otwórz-zamknij” pozwoli Ci cieszyć się świeżym serem jeszcze przez długi czas, aż do następnego użycia.
Jak zrobić sernik z mlekiem w proszku? Żółtka utrzyj z cukrem na jasną i puszystą masę. Zmniejsz obroty miksera i dodaj mleko w proszku, wanilię oraz budynie w proszku. Dodaj stopniowo ser, nie przerywając miksowania. Cały czas miksując, wlewaj powoli olej i mleko. Białka ubij w osobnej misce.
Dzień dobry, Witam Was w kolejnej części cyklu Zrób Sobie Ser! Dzisiaj chciałam Wam pokazać jeden z łatwiejszych do przygotowania serów: ser kozi typu chevre, krótko dojrzewający. Początkowo chciałam tylko o nim opowiedzieć, jednak komentarze na Facebooku przekonały mnie, że warto podać przepis:) Ser przygotowywałam przy okazji robienia innego, bardziej skomplikowanego sera: skoro i tak byłam na rynku skorzystałam i kupiłam trzy litry koziego mleka. W mojej wersji ser jest posypany mieszanką kwiatową (kwiaty lawendy, suszona nasturcja etc. – wykorzystałam gotową mieszankę) oraz odrobiną mielonego kopru włoskiego. Można jednak spróbować podać go np. z mieszanką papryki. Zapraszam! Zanim przejdziemy do przepisu dodam, że ser można zjeść na świeżo (już drugiego dnia), można pozwolić mu dojrzewać przez kilka dni, lub przez dłuższy okres czasu. To właśnie w serach jest niesamowite, że możemy mieć wpływ na smak i aromat, kontrolując chociażby czas dojrzewania: nie ma potrzeby pośpiechu! Tak jak pisałam wcześniej, ser przygotowałam właściwie przy okazji robienia czegoś innego i dlatego nie mam zdjęć 'krok po kroku’ – jednak zrobienie tego sera jest bardzo proste. Wystarczy rozplanować sobie odpowiednio czas – ser potrzebuje 8-12 godzin na dojrzewanie mleka (można to zrobić np. przez noc) i drugie tyle na odciekanie. Robi się praktycznie bezwysiłkowo i jest bardzo widowiskowy. Następnym razem p0każę Wam w jaki sposób podałam ten ser! Prosty ser kozi z suszonymi kwiatami. Składniki: 3 litry koziego mleka 1/4 łyżeczki bakterii mlekowych (Skład: Lactococcus lactis ssp. lactis, Lactococcus lactis ssp. lactis cremosis, Lactococcus lactis ssp. lactis biovar. diacetylactis), [drobna uwaga co do bakterii; można spróbować na samej podpuszczce, ale wtedy ser nie będzie miał takiego samego smaku] 1/8 łyżeczki chlorku wapnia, rozpuszczonego w 1/4 kubka niechlorowanej wody (jeśli mleko było pasteryzowane) 1/8 łyżeczki podpuszczki, rozpuszczona w 1/4 kubka niechlorowanej wody łyżeczka soli morskiej mieszanka przypraw: u mnie suszona lawenda, suszona mieszanka kwiatowa oraz kilka utartych w moździerzu ziaren kopru włoskiego Przygotowanie: W garnku z grubym dnem podgrzewamy mleko do 30 C. Robimy to powoli – podgrzewanie powinno zająć około 15 minut. Posypujemy mleko bakteriami i zostawiamy na 5 minut, żeby nasiąknęły. Mieszamy trzepaczką, delikatnym ruchem „góra-dół”, przez jakieś 30 sekund (zobacz filmik o inkorporacji bakterii). Dodajemy chlorek wapna, mieszam takim samym ruchem. Dodajemy podpuszczkę, mieszamy takim samym ruchem. Przykrywamy naczynie i odstawiamy na 8-12 godzin, żeby mleko dojrzało. Może nie dawać idealnie czystego cięcia, ale to nic:) Mleko trzymamy w cieple, utrzymując temperaturę około 30 stopni – ja przykrywam żeliwny garnek ręcznikiem. Skrzep będzie przypominał gładką masę, po wierzchu będzie pływała serwatka – tak ma być! Po tym czasie delikatnie zlewamy z wierzchu serwatkę. METODA 1 Bierzemy cedzak i wykładamy skrzep do foremki do serów samoprasujących – trzeba robić w skrzepie małe nacięcia, tak, jakbyście wykładali cedzakiem kluseczki (i mniej więcej bierzecie ilość skrzepu odpowiadającą objętości kilku kluseczek – może kiedyś pokaże na filmie:)). Chodzi o to, żeby delikatnie wyłożyć skrzep. Dodajemy pół łyżeczki soli i delikatnie mieszamy skrzep. Odstawiamy foremkę na kratce do odciekania i zostawiamy na około 12 godzin, żeby serwatka odciekła. Po tym czasie wyjmujemy nasz serek, solimy pozostałą solą (pół łyżeczki) i zostawiamy na około 3-4 godziny, żeby sól wyciągnęła z niego nadmiar wilgoci. METODA 2 Ser wykładamy do chusty serowarskiej (tak jak ricottę), wyciskamy z nadmiaru wilgoci. Dodajemy pół łyżeczki soli i wieszamy naszą chustę z serem w przewiewnym miejscu na 2 godziny. Po tym czasie wyciągamy masę serową i formujemy z niej roladkę. Dalej postępujemy tak jak w przepisie z foremką. Oprószamy wybraną mieszanką przypraw lub suszonych kwiatów. Wkładamy do woreczka spożywczego lub owijamy folią aluminiową i zostawiamy w lodówce na czas 1- 10 dni, żeby smaki przeniknęły ser. Po tym czasie można jeść ser, lub zostawić go do dalszego dojrzewania: mój dojrzewał dwa tygodnie. UWAGA! Zaglądajcie do Waszego serka. Może się na nim pojawić pleśń: trzeba wtedy przetrzeć ser czystą szmatką ,roztworem wody, soli i octu winnego. W zależności od tego, jak długo będzie dojrzewał ser, taka będzie jego waga (im dłużej, tym mniejszy się stanie). W moim wypadku z 3 litrów mleka uzyskałam 25 dag sera: co nie jest złym wynikiem jak na mleko kozie:)
UGVE. u1efbx7cu4.pages.dev/357u1efbx7cu4.pages.dev/52u1efbx7cu4.pages.dev/67u1efbx7cu4.pages.dev/247u1efbx7cu4.pages.dev/281u1efbx7cu4.pages.dev/8u1efbx7cu4.pages.dev/192u1efbx7cu4.pages.dev/97u1efbx7cu4.pages.dev/226
jak zrobić z mleka ser